kwiatkowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

kwiatkowy

Pisanie by Constance on Sob Lis 12, 2011 5:27 pm

***
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Sob Lut 18, 2012 10:43 pm

dryń dryń
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Sob Lut 18, 2012 10:59 pm

Constans siedziała przed telewizorkiem i wcinała ZDROWE czipsy bananowe, bo to jedyne jakie ona jeść może :c
-Omnomnom... Haaaaaloooo, dodzwoniłeś się na poczte głosową... dobra, słucham, kto tam?
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Sob Lut 18, 2012 11:00 pm

Ja wgl nie ogarniam co tam z nimi, czy się chociaż narzeczyli czy nie, gdzie oni są i co robią ogólnie, ale spoko.
- Hej, to ja, Merkury. - przywitał się ładnie.
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Sob Lut 18, 2012 11:07 pm

No przecież on jej chyba dał pierścionek ostatnio??????? Ale nie nagrzeszyli, bo na samym początku przeczytałam nagrzeszyli a nie narzeczyli <3 i merkury miał wyjechać.
-Merkurek! No wreszcie, już UMIERAAAAŁAM przy tym telewizorze. Wyobraź sobie oglądanie horroru z moim talentem? Przecież to jest masakra. Pierwsza scena, a ja już wiem jak oni umrą!- i podgryzła kawalek czipsa.
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Nie Lut 19, 2012 10:49 am

Nie, no przecież ona go szukała, a on jej go dał, żeby było bardziej dramatycznie, nie? Nie mieszaj mi, no.
- Ty oglądasz horrory? - zdumiał się, bo przecież żeby taka delikatna istotka oglądała takie straszne rzeczy, to naprawdę dziwne. Ale dobra. On nie ogląda. - A co robisz poza tym? Byśmy poszli gdzieś czy coś.
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Nie Lut 19, 2012 11:08 am

Bo Constans tylko udaje taką bardzo delikatną, a wgl to lubi oglądać horrory, bo jak ona już wszystko zobaczy i się potem nie boi, bo nie ma czego, to patrzy po innych i się śmieje z ich durnych min.
Nie, no bo grałyśmy w cukierni i ona mu dała ten pierścionek i on ją poprosił i ona się zgodziła, MARYŚKA no wiesz co ;//////////////
- No ogloooooooooooooooądam. Chociaż własciwie teraz jest dość śmiesznie, facet sobie odrąbuje nogę, bo go goni duch. Powiedz mi PO CO odrąbywać sobie nogę, przecież nawet jak ona jest chora to z nią łatwiej biec niż bez niej. FUUUU, ile krwi. Pewnie świnińska. A jak myślisz, ile świń muszą zabić do takiego filmu? Bo ja czytałam kiedyś, że świnie mają taką krew jak ludzie, więc pewnie dużo, jak umiera już piętnasty człowiek????- znów zjadła sobie garść czipsów - Jem, jak nie słychać? No, a gdzie byśmy poszli Merkurek ? - przestała się patrzeć w telewizor, bo się rozpływała zawsze jak mówiła jego imie.
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Nie Lut 19, 2012 11:26 am

NO TO MÓWIĘ, CO CHCESZ.
- To sztuczna krew, co ty, nie wolno zabijać zwierząt do filmu przecież. - zdegustował się jej przypuszczeniami, bo jak to tak. - Do kina, czy gdzieś. Nie wiem...
I wgl, to przecież Sonny miała być starsza od Gąbki, a ten, a na razie nawet o niej mowy nie ma (bo wiadomo, oni to by musieli najpierw ustalić wszystko, a dopiero potem się starać), więc ja nie kumam, ale dobra, w końcu przecież będzie.
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Nie Lut 19, 2012 11:35 am

- I myślisz, że oni przestrzegają takich zasad? - Konstans przechyliła głowę, bo to wyglądało obrzydliwie, to co widziała znów w telewizji. Bo się skupiła. - Poza tym, tak krew jest od rzeźnika, bo on nie ma co z nią zrobić to daje takiemu Szpilbegowi, albo jakiemuś Taratnino. Mówie ci, serio - przekonywała go mocno. - Wiesz, nie mam ochoty na kino, ale jak chcesz, to możesz przyjść dokończymy ten film może?- dziewczyna pogryzła sobie usta od tego żeby go jakoś do siebie ściągnąć, bo on wcale nie chciał do niej przychodzić ostatnio.
O gąbce też narazie nie było mowy.
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Nie Lut 19, 2012 11:38 am

Jak nie było mowy, jak jakieś dwa tygodnie temu, jak nie więcej, grałyśmy, że izka jest w ciąży i mówi o tym kukowi, NO WEŹ.
- Eee, no a obrońcy zwierząt? - zauważył inteligentnie. - Ale wiesz, że ja nie luuubię horrorów przecież... - zasmucił się dodatkowo.
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Nie Lut 19, 2012 11:56 am

- Przecież potrzymam cię za rączkę, jak będziesz się bał! - uśmiechnęła się, widząc w myślach jego smtuną kochaną minkę. - No chodź, to nawet nie jest straa...ONIENIENIENIETYLKONIEON- Constans aż się zerwała z tego błogiego łoża, bo właśnie ktoś chciał ubić najprzystojniejszego. A przecież zawsze ci najpiękniejsi muszą przeżyć!- ZOSTAWgoooooNO NIE CO ZA SZMATA - jęknęła do telefonu, a właściwie to do telewizora. Potem machina wypluła flaki tego chłopaka i Constans znów się zasmuciła - Rety, właśnie zabili najładniejszego aktora, nie wiem już co teraz zrobią !- poinformowała swojego Merkurka i walnęła się na poduszki spowrotem.
- A przyniesiesz mi coś do picia? - zapytała grzecznie, wierząc, że Merkurek jej przyniesie, chociaż pewnie też coś wymyśli, żeby ie.
dowiedziałnam się, że z gąbką możemy jeszcze rok czekać,
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Nie Lut 19, 2012 12:53 pm

Ja już odegrałam, na nic nie czekam. Chociaż róbcie co chcecie, wisi mi to.
- E, jak najładniejszego zabili to nie ma po co iść. - stwierdził całkiem rozumnie, no bo taka logika. W sumie nie wiem jaka logika, bo przecież nawet nie wie, który aktor ładny, a który brzydki, co najwyżej aktorki, ale dobra.
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Nie Lut 19, 2012 1:03 pm

Constans zamruczała BŁAGALNIE bo chciałaby żeby jej mężczyzna jej coś przyniósł, a nie tylko jęczał ciągle.
dobra, maryśka, nie udawaj, że ci tak to wisi
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Nie Lut 19, 2012 1:15 pm

wisi, spaduffa, no może trochę nie wisi, ale głównie wisi
- No eeeeeeeeej. - jęknął. Jaka ona jest zła, że go tak zmusza! - Co chcesz do picia?
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Constance on Nie Lut 19, 2012 1:18 pm

Constans zaśmiała się wesolutko.
- Chciałabyyyym gorącą czekoladę, albo kakooo, albo szampana z truskawkami, albo wodę gazowaną, albo jakiś sok z malinami, zresztą, SAM wymyśl! Jesteś taki kochany wiesz!- ucieszyła się, bo zaraz będzie miała picie i swojego kochanego Merkurka obok.
avatar
Constance
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Merkury on Nie Lut 19, 2012 1:19 pm

No co miał zrobić. Rozłączył się i poszedł, NO BO CO.
avatar
Merkury
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: kwiatkowy

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach