Basen i leżaki

 :: REJS :: Statek

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Basen i leżaki

Pisanie by Mistrz Gry on Pią Wrz 14, 2012 9:36 pm


Mistrz Gry
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Felix on Sob Wrz 29, 2012 2:46 pm

Podobało mi się tu. No nie powiem, że nie. Znów się poczułem jak w pałacu, gdzie każdy mi usługiwał i do niczego nie zmuszał. No i w pałacu też miałem taki basen, tylko większy i fajniejszy, ale w sumie to taki sam. Bo w pałacowym to się tylo kuzynki i Zygfryd kąpał, czyli nic do ruszenia, a tutaj, a tutaj panie i panowie: miałem pełno dupeczek, które to czasem kojarzyły moją mordkę z pierwszych stron gazet. A jak nie kojarzyły to szybciutko się im przypominałem(internecie trwaj nam wiecznie). No ogółem to fajnie tu było. Znaczy nasi opiekunowie z Rezydencji, tutaj odpoczywający, spierdalali na sam mój widok, bo wciąż im nie mogłem wybaczyć, że mi przerwali pozowanie do fociszek, że królewicz z plebsem na rej sobie rusza, w czasie wsiadania na stateczek, ale to były stare czasy. I tak się w prasie pokazałem. Lubiłem siebie w prasie widzieć, jeśli tylko były to dobre foteczki, gdzie miałem pojęcie co ja wtedy robiłem i gdzie to było. Inaczej no nie znosiłem. I rodzice też.
Ale zagalopowałem się. Może wrócę do sytuacji obecnej, czyli kolejnego uroczego dnia tutaj, gdy opalałem się na basenie, za ciemnych szkieł, zerkając na piszczące nastolatki w basenie. Raj. Nic nie mogło mi tego zepsuć. Nic. No może brak obecności Zygfryda, Fay i reszty paczki, ale zawsze mogłem ich odwiedzić, tyle, że mi się nie chciało. Taka teleportacja to wbrew pozorom bardzo męcząca sprawa jest.

___________________________

królewicz
Felix Glücksburg
(Alfred Oskar Torstein Godtfred)
tel~rel~look~room~blog
catch me if you can

Felix
klękaj śmieciu


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Pola on Nie Wrz 30, 2012 11:17 am

Się wzięli napstrykali! Osobiście nie pakowałam się jakoś specjalnie w kadr, bo ja tam nie muszę zabiegać o sławę, a jak mi się zachce, to sobie sama napstrykam foteczek z Felutkiem, a jakbym musiała zdobyć pieniądze, to zrobię mu zdjęcie jak śpi w palcem w paszczy. I będę mieć forsy jak lodu. No ale ja w sumie tam dużo nie potrzebuje, więc niech na razie śpi Felutek spokojnie z tym paluchem.
- Te, Felutek. - powitałam go pieszczotliwie, wylewając na niego trochę wody, którą przezornie nabrałam z basenu chwilę wcześniej. Mogłam go wrzucić od razu do wody, ale jakoś tak mi się go szkoda zrobiło, taki chudziutki i bledziutki.
Usiadłam koło niego, poprawiłam swoje przecudne serduszkowe okulary i uśmiechnęłam się pięknie.
- Chcesz popływać? - spytałam zalotnie, unosząc brwi. W sumie nieważne co odpowie, jest już uprzedzony i wyląduje w wodzie.

Pola
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Felix on Nie Wrz 30, 2012 11:39 am

Pali! Ah jak strasznie pali! Wziąłem wrzasnąłem: ocipiałaś kobieto! Gdy tak nagle mnie zaatakowano wodą. Zimną wodą na me nagrzane ciało(opalałem się tylko w kąpielówkach z herbem mego rodu na tyłku, chujowe, ale się za późno zczaiłem, że innych nie mam), toż to bezczelność! Toż to zamach! Toż to cała Pola.
Spojrzałem na nią jak na wariatkę. Pływać jej się chciało. Po co włazić mi do basenu, kiedy stąd mam doskonały widok na ciała w basenie się mieszczące? Pola jest czasem taka głupiutka. A ja nie przepadam za basenem, dlatego tylko te jedne kąpielówki miałem co jeszcze mamusia mi zapakowała(znaczy się służba z jej polecenia) jak trafiłem do Rezydencji ze dwa lata już temu. Znaczy to nie tak, że w ogóle w basenie mnie nie było, lecz zawsze w ostatniej chwili się okazywało, że przecież mogę kicnąć w tym co mam na sobie i nikt mi nic nie powie, bo za bardzo pijany.
- Zwariowałaś - oceniłem w końcu, powracając do gapienia się na ciałka w wodzie. To były nastolatki, zakazane, jeszcze dostanę jakiś wpierdol z góry czy coś za macanie małolat w wodzie. Wolałem nie ryzykować, bo tu Ranvgalda nie miałem i jego portfela, byłem zdany na własne, nikłe fundusze, które to jeszcze ochoczo mi obcinano z powodu takich głupot jak rzyganie za koszem na śmieci w zaułku na pierwszej stronie gazety i reszta tego typu gówna. Byłem młody, kurwa. - I nie patrz tak, nigdzie nie idę. Tu mi dobrze. Bardzo dobrze, jasne? Znaczy jakbyś chciała przynieść coś do picia to chętnie skorzystam, bo kelnerka jakoś mnie nie lubi i unika, znaczy to pewnie dlatego że coś musiałem w hiszpańskim przekręcić, no ale nieważne. W ogóle czemu tu Hiszpanki są kelnerkami? - No mówiły po angielsku, ale ja chciałem pokazać, że umiem hiszpański, ale się okazało, że wcale nie umiem. Szczegółów lepiej nie zdradzać.

___________________________

królewicz
Felix Glücksburg
(Alfred Oskar Torstein Godtfred)
tel~rel~look~room~blog
catch me if you can

Felix
klękaj śmieciu


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Pola on Nie Wrz 30, 2012 11:57 am

- Bo nie umiesz hiszpańskiego. - to tak na początek zauważyłam uroczo. Gapiłam się na niego chwilę, bo w sumie nie wiedziałam, trochę głupio go targać do tego basenu, a z drugiej strony nie chciało mi się siedzieć na słońcu.
- Wyglądasz jak pedał kiedy się opalasz. - zauważyłam. - Męska klata lepiej wygląda w wodzie niż na solarium.
Jeny, jaka ja podła jestem makabrycznie. Dla Felutka już całkiem. No bo, no bo, to mój przyjaciel jest, no nie!!! Więc go męczę, tak i siak, na prawo i lewo, górę i dół. Bo on tak uroczo wygląda jak się denerwuje.
- Zagraj z nimi w piłkę wodną, jeny, laski uwielbiają piłkę wodną. I fajnie przy tym podskakują, wiesz. - doradziłam mu, może nie spojrzał na to z tej strony? Jak mu raz wlazłam w głowę (to było na początku naszej znajomości, jakby co, żeby nie było, że tam tego) to się czułam taka nieogarnięta, on jakoś dziwnie, w sumie patrzy tylko na dziewczyny. Ale jak spojrzałam na siebie w lustrze, to się napaliłam, więc niech widzi co chce. A ja widzę dziesięć kolorów tęczy i ha! A jego głos jest radioaktywnie pomarańczowy i pachnie skórką limonki.

Pola
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Felix on Nie Wrz 30, 2012 12:19 pm

Co ja bym zrobił bez mojej Poleczki?! No co ja bym zrobił bez mojego słoneczka najwspanialszego? Oczywiście pamiętam o Fay, która była moim ćpunkiem najwspanialszym i o Zygfrydzie, która jak nikt inny odstraszała debili no i o najwspanialszej mej pani Delce co była cudnym i naiwnym Aniołeczkiem moim. Ciekawe co też mój Aniołek porabiał? Na pewno coś uroczego i nie trzeba jej mówić, że właśnie idę pluskać się z dziewczynami. Nie wiem co na takie rzeczy Aniołki. No nieważne, idę do dziewczynek!
- Kocham cię! - Zawołałem radośnie, powstając z leżaka. Złapałem Polę za ramiona, przechyliłem i ucałowałem mocno. A potem jak gdyby nigdy nic poleciałem do basenu. - Dziewczynki, macie piłkę! Uwielbiam grać w piłkę, a wy? - Na szczęście chciały albo też tak zawróciła im w głowie moja opalona klata, że zapomniały, że grać w piłkę nie lubią. Jakoś tak byłem bardziej przychylny do drugiego. Odwróciłem się do Polki. Przecież ona jak chciała to też mogła przy mnie poskakać, na pewno chciała.

___________________________

królewicz
Felix Glücksburg
(Alfred Oskar Torstein Godtfred)
tel~rel~look~room~blog
catch me if you can

Felix
klękaj śmieciu


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Pola on Nie Wrz 30, 2012 1:10 pm

No normalnie wiedziałam, że to go przekona. Wystarczyło raz zobaczyć świat jak on widział (ale weźcie, mało kolorowy ma świat, ten facet, przynajmniej laski fajne), serio, przez jakiś czas byłam normalnie bi, i już wiadomo jak go przekonać.
- Ej, bez takich wyznań kochanieńki. - oburzyłam się na tego mojego kochanego idiotę, w sumie go tak kocham przyjacielsko. Ale nieważne. Ruszyłam za nim no bo co, wskoczyłam do tego basenu i na wstępie go ochlapałam, a potem zanurkowałam i znalazłam się nagle po drugiej stronie. Rozdzieliłam dzieweczki na jako takie drużyny, dałam piłkę i zaczęliśmy grać. I zrobiłam coś strasznie złego, straszliwie wręcz. Nudziło mi się szalenie, więc się podpięłam pod jakąś dziewczynę. I normalnie nie wiem czemu, ale ja jestem podatna na takie rzeczy bardziej niż ci co od nich zabieram, i nagle znalazłam się znowu koło Felusia i macałam go po klacie. Od włożenia mu ręki w kąpielówki powstrzymywało mnie tylko to, że miał w rękach piłkę i wszyscy się na nas gapili.

Pola
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Marquille on Sro Paź 10, 2012 3:08 pm

Jesteśmy na REEEEJSIEEEE, suczki!
Ach, cóż za wspaniałe okoliczności. Słoneczko, ciepełko, błękitne morze, seksowni marynarze, kelnerzy, obsługa, jedzenie normalnie palce lizać. Krótko mówiąc - jedna wielka impreza. A wiadomo przecież, że gdzie dobra impreza tam i ja. No i może warto wspomnieć, że mogłam tu do woli wyżywać sie na morzu i nie roznosiła mnie, tak szalenie, skumulowana energia. Wolno mi było rzucać fireballami i granatami energetycznymi w latające ryby i spokojne fale. Chyba nikt nie wie, jakie to przyjemne uczucie pozbyć się wreszcie części energii, którą normalnie musisz cały czas trzymać w sobie i uważać, żeby czegoś przpadkiem nie wysadzić w powietrze. Takiej Rezydencji na przykład.
Zrelaksowana i zadowolona wyszłam na najwyższy pokład, ubrana w bardzo adekwatne, zielone bikini. Zabrałam też ręcznik bo pływanie oczywiście było w planie. Przychodzę i co? Zaczęli zabawę beze mnie!
-No Polcia, nie znałam Cie od tej strony! - zaśmiałam się w ramach przywitania, widząc jak dobiera się do Felixa. Rzuciłam ręcznik na jeden z leżaczków.
-Weź zostaw mi też coś z Feleczka! - dodałam pół żartem, wskakując do wody i podpływając do nich, by każde obdarzyć buziakiem na powitanie. No dobra, Felek dostał pełnoprawnego całusa ale to dlatego, że tak fajnie się sprawił dwa dni temu. Reszcie dziewczyn pomachałam ręką w jakimś takim nieokreślonym powitaniu bo albo ich nie znałam albo nie przepadałam za nimi jakoś specjalnie.

/jak nie chcecie chcecie żeby wam się wcinać to SORRA, TAKIE ŻYCIE! ;P/

Marquille
nuclear blast


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Mistrz Gry on Sob Lis 08, 2014 7:52 pm

Czy Marquille przeszkodziła Felixowi i Poli? Myślę, że ważniejszym pytaniem było co jeszcze przeszkodziło całej trójce, dosłownie chwilę po pojawieniu się rudej. A było to pojawienie się olbrzymiej chmury zapowiadającej wszystko co najgorsze. W tym przypadku tym najgorszym zjawiskiem była sama Ursula, która oczywiście nie tolerowała negliżu swoich uczennic w żadnej postaci. Nawet w postaci obcisłego golfu. Nikogo więc nie powinno zdziwić to, że natychmiast kazała udać się paniom i panu do swoich pokoi w celu zmienienia swojego ubioru na coś mniej wyzywającego, a następnie udanie się do sal zajęciowych, gdzie w tej chwili aktualnie były prowadzone zajęcia z Perswazji. Obowiązkowe, pragnę dodać.
Oj, nakichali sobie drodzy państwo! Podpaść już w pierwszym dniu samej Ursuli!

/ do kajut! /

Mistrz Gry
~ * ~


Powrót do góry Go down

Re: Basen i leżaki

Pisanie by Sponsored content Today at 12:07 pm


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 :: REJS :: Statek

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach